W cieniu konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych i fal upałów wywołanych zmianami klimatycznymi, które dominują ostatnio w nagłówkach mediów, łatwo stracić z oczu inny, mniej widoczny kryzys o charakterze globalnym: wyzwania związane z rozwojem i konsumpcją narkotyków syntetycznych.

Narkotyki syntetyczne to substancje psychoaktywne wytwarzane sztucznie drogą syntezy chemicznej z wykorzystaniem prekursorów, a nie pozyskiwane z surowców roślinnych. Dynamiczny rozwój chemii w XIX i na początku XX wieku utorował drogę do stworzenia substancji m.in. z rodziny amfetamin oraz metamfetamin. Oba te rodzaje podawano np. żołnierzom podczas II wojny światowej – zarówno po stronie państw Osi, jak i Aliantów – w celu redukcji zmęczenia i podniesienia koncentracji. W latach 60. syntetyki stały się filarem ruchów kontrkulturowych w USA i Europie Zachodniej. Doprowadziło to do ogłoszenia przez prezydenta Nixona w 1971 roku „wojny z narkotykami” oraz wpisania szeregu substancji na listy środków zabronionych w ramach konwencji ONZ w latach 80. W odpowiedzi nielegalne laboratoria zaczęły projektować alternatywne związki o zbliżonym działaniu psychoaktywnym, lecz zmodyfikowanej i początkowo legalnej strukturze – tzw. Nowe Substancje Psychoaktywne, znane w Polsce potocznie jako „dopalacze”. Współcześnie, przy istotnym udziale internetu i mediów społecznościowych jako katalizatorów handlu, produkcja oraz konsumpcja narkotyków syntetycznych przybrały niespotykaną dotąd globalną skalę – Biuro ONZ do spraw Narkotyków i Przestępczości zarejestrowało wzrost liczby nowych substancji psychoaktywnych z 643 w 2016r. do obecnie 1.446.

Niezależnie od tego, czy mówimy o trwającym kryzysie fentanylowym w Stanach Zjednoczonych, nielegalnym handlu kaptagonem na Bliskim Wschodzie, czy też rozkwitającym w Polsce handlu mefedronem, to nadużywanie substancji syntetycznych stawia współczesne społeczeństwa przed wyzwaniami o niespotykanej dotąd dynamice. Jednocześnie rządy na całym świecie spierają się co do optymalnej polityki: od destygmatyzacji i dekryminalizacji, po zaostrzanie sankcji i doktrynę “law and order.”

Dominującym podejściem do narkotyków syntetycznych na świecie nadal jest surowa prohibicja. Opiera się ona na paradygmacie moralnym, według którego zażywanie narkotyków to wyraz osobistej słabości, zagrażający spójności społecznej i autorytetowi państwa. Kraje takie jak Singapur karzą zarówno produkcję i handel, jak i indywidualną konsumpcję, grożąc wysokimi grzywnami oraz więzieniem. Na drugim biegunie znajdują się państwa takie jak Portugalia, które traktują to zjawisko głównie w kategoriach społeczno-zdrowotnych. Stawiając na redukcję szkód (harm reduction), wprowadziły one częściową dekryminalizację konsumpcji, a zamiast kar stosują kierowanie na konsultacje i terapię. Oba skrajne podejścia budzą jednak kontrowersje i są przedmiotem debat podważających ich efektywność, proporcjonalność czy sprawiedliwość. 

Narkotyki syntetyczne – foresight

W tym właśnie kontekście Agencja Unii Europejskiej ds. Narkotyków (EUDA), w ramach projektu „Increasing EU resilience to possible developments in the availability and use of synthetic drugs in Europe by 2050”, zleciła konsorcjum pod kierunkiem firmy doradczej 4CF The Futures Literacy Company opracowanie zestawu alternatywnych scenariuszy rozwoju rynku narkotyków syntetycznych w Europie w perspektywie roku 2050. Konsorcjum to zostało wyłonione w ramach „Foresight on Demand”, platformy Komisji Europejskiej służącej do organizacji elastycznych konkursów na projekty foresightowe. Poza 4CF w jego skład weszły: 4STRAT GmbH, RAND Europe, Finland Futures Research Centre (FFRC) oraz Austrian Institute of Technology (AIT).

Zwieńczeniem wielomiesięcznych prac stał się raport „The Future of synthetic drugs 2050: Scenarios for Europe”. Zespół 4CF i konsorcjanci prezentują w nim cztery wyraziste wizje przyszłości, będące wynikiem wieloetapowego procesu foresightowego obejmującego m.in. skanowanie horyzontu, warsztaty eksperckie oraz analizę zakłóceń trendów. Tzw. skanowanie horyzontu to podstawowa metoda foresightowa, stanowiąca zazwyczaj początek kompleksowych badań foresightowych. Polega ono na analizie dużej ilości dostępnych danych, zarówno jakościowych jak i ilościowych, w poszukiwaniu wyłaniających się trendów oraz tzw. “słabych sygnałów zmian”, które mają potencjał istotnie wpłynąć na sektor lub branżę będących podmiotem badań.

Cztery światy, cztery rzeczywistości

Cztery scenariusze stworzone przez 4CF kreślą szeroki wachlarz możliwych i wiarygodnych obrazów przyszłości, w których sama natura substancji psychoaktywnych podlega dużemu zróżnicowaniu – od tradycyjnych imprezowych tabletek zażywanych w celach rekreacyjnych, przez syntetyki DIY, przygotowywane na własny użytek na domowych drukarkach 3D, aż po implanty mózgowe wspomagane rzeczywistością wirtualną, które mogą dostarczać stymulacji i doznań zbliżonych do działania narkotyków, ale operująć bodźcami innymi niż farmakologiczne. 

Równie zróżnicowane są w tych czterech scenariuszach przyszłości czynniki napędzające konsumpcję narkotyków. Podczas gdy w jednym ze światów ludzie sięgają po nie w celach czysto rekreacyjnych, w innym używają ich, aby sprostać wyśrubowanym standardom produktywności, a w jeszcze innym narkotyki syntetyczne stanowią jedyny dostępny środek radzenia sobie z konsekwencjami ekstremalnych zjawisk klimatycznych, których efekty przeorały życie wspólnot lokalnych – względnie dystopijny scenariusz, który mógłby się kwalifikować na odcinek popularnego serialu „Black Mirror”.

Drastycznym zmianom ulegają także same systemy społeczne. Scenariusz pierwszy ukazuje czytelnikowi reżim „neo-tech-socjalistyczny” – totalitarny system monitorujący i modyfikujący stany emocjonalne obywateli za pomocą zaawansowanych technologii. Jednym ze skutków tej modyfikacji jest natychmiastowe usunięcie przez system stanów agresji lub niepokojenia w obywatelach, co fanom Stanisława Lema może przypominać zabieg “betryzacji” z powieści “Powrót z Gwiazd.” Scenariusz drugi roztacza z kolei wizję hiperindywidualistycznego społeczeństwa nakierowanego na ciągłe osiągnięcia, w którym substancje psychoaktywne pomagają dotrzymać kroku skrajnym normom wydajności. Niektórym czytelnikom scenariusz ten może przypominać film “Gattaca” z 1997 r., gdzie przedstawiona jest bliska przyszłość, w której większość ludzi prenatalnie genetycznie modyfikuje swoje dzieci, aby sprostać wymogom rynku pracy oraz unikać stygmatyzacji społecznej. Trzeci scenariusz osadzony jest w realiach zmagających się z następstwami na dużą skalę załamania klimatycznego, co prowadzi do drastycznych nierówności społecznych między uprzywilejowaną elitą korporacyjną a masami uchodźców klimatycznych. Wreszcie czwarty, ostatni scenariusz można odczytać jako skrajną ekstrapolację sytuacji, którą obserwujemy dziś. Charakteryzuje ją sprzeczność, bo jednocześnie konsekwentnie kryminalizujemy posiadanie oraz używanie narkotyków i jesteśmy bezradni wobec ich masowej konsumpcji. Podwójne standardy obowiązują w inny sposób mniej i bardziej uprzywilejowanych konsumentów substancji psychoaktywnych. Być może nieraz jedni wsadzają do więzień drugich.

Aby wzmocnić wiarygodność i głębiej zanurzyć czytelnika w opisanych realiach, zespół 4CF wzbogacił każdy ze scenariuszy o opis „dnia z życia”, który pozwala czytelnikowi wcielić się w rolę postaci z poszczególnych światów: programistów, lokalnych polityków, kadry korporacyjnej, liderów społecznych i innych postaci. Oczami tych fikcyjnych, lecz niezwykle przekonujących bohaterów, czytelnik zostaje wciągnięty w cztery wersje roku 2050, odkrywając szanse i wyzwania, jakie te światy stawiają przed swoimi mieszkańcami. Aby iść o krok dalej w budowaniu pełnego doświadczenia tych „codziennych historii”, 4CF dołączyło do tekstów także ilustracje graficzne oraz poezję haiku, tworząc bardziej holistyczną narrację. Obecnie pracują nad kolejnym projektem dla EUDA, który ma możliwość immersji w te cztery różne narkoprzyszłości jeszcze poszerzyć i pogłębić.

Podsumowanie

Wszystkie cztery scenariusze, choć prezentują odmienne wizje nadchodzących dekad, dostarczają kluczowej wartości instytucjom publicznym, z Agencją Unii Europejskiej ds. Narkotyków na czele. Zgodnie z uznaną metodologią Oxford Scenario Planning Approach, opracowane scenariusze nie mają na celu przewidywania jednej wersji przyszłości albo przedstawienie czterech prognoz “do wyboru”. Mają służyć jako narzędzie do tzw. stress-testingu (poddawania próbie w warunkach skrajnych) obecnych polityk publicznych, identyfikacji luk legislacyjnych oraz szans i zagrożeń. Pozwala to wypracować strategiczne działania, które pomogą ukształtować pomyślnie nadchodzącą rzeczywistość – w stronę bezpiecznego, zdrowego i wolnego od stygmatyzacji społeczeństwa.